Grupa z Turku w drodze na Jasną Górę
Data publikacji: sobota, 08-08-2026
Około 150 pątników wyruszyło na Jasną Górę w sobotni poranek (8 sierpnia) z Turku. Przed nimi sześć dni rekolekcji w drodze: codzienna Eucharystia, konferencje oraz nieodłączny, radosny śpiew. Do Częstochowy dotrą 13 sierpnia, spotykając się z pozostałymi grupami diecezjalnymi.
Pielgrzymkę rozpoczęto od Mszy św. w kościele pw. św. Barbary w Turku. W homilii skierowanej do zgromadzonych ks. Adam Zieliński, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej we Włocławku, zachęcał do doceniania rzeczy prostych i odkrywania w nich wyciągniętej ręki Boga. Odnosząc się do odczytanego fragmentu Ewangelii o uzdrowieniu chłopca i bezradności Apostołów, ks. Zieliński przestrzegał przed opieraniem wiary wyłącznie na ludzkim autorytecie.
– Są momenty, gdy katolicy budują swoją wiarę na księdzu i przeżywają rozczarowanie, widząc grzechy Kościoła. Przyzwyczajamy się do duszpasterzy, skupiamy na człowieku. Tymczasem uzdrowienie opisane w Ewangelii nie wydarzyłoby się, gdyby ojciec zatrzymał się na Apostołach. Wydarzyło się, bo poszedł dalej szukać Boga – zauważył homileta, dodając – Idziemy na pielgrzymkę, bo szukamy Boga. Może wyczerpaliśmy już wszystkie ludzkie sposoby i wiemy, że tylko On może przywrócić nam życie.
Ks. Zieliński odniósł się do postaci patrona dnia, św. Dominika, któremu przyszło żyć w trudnych czasach. Przypomniał, że święty nie stworzył nowej strategii duszpasterskiej, lecz wrócił do modlitwy i postu. – To jemu zawdzięczamy modlitwę różańcową, obecną na naszej drodze pielgrzymkowej. To w jej prostocie tkwi wielka siła.
Kaznodzieja nawiązał także do hasła tegorocznej pielgrzymki: „Ze świętymi do Maryi”.
– Święci pokazują, że świętość rodzi się w prostocie. Módlmy się o dar przejrzenia, prostoty, przyjmowania Boga w tym małym kawałku Chleba, w którym każdego dnia będzie do nas przychodził – mówił ks. Zieliński.
Do pątników przed wyruszeniem na trasę zwrócił się ks. Piotr Dąbrowski, kierownik Pielgrzymki Tureckiej, przypominając o najważniejszym celu podejmowanego trudu.
– Wielkie rzeczy w życiu zaczynają się od czegoś małego: od jednego aktu zaufania Bogu. Można przejść setki kilometrów, a w sercu zostać w tym samym miejscu. A można zrobić jeden krok z wiarą i przemienić swoje życie. Najważniejsze, czy po powrocie do domów i rodzin będziemy bardziej cierpliwi, wdzięczni i bliżsi Bogu – podkreślił duszpasterz.
Dla ks. Dąbrowskiego, który na pątniczy szlak po raz pierwszy wyszedł jako uczeń drugiej klasy gimnazjum, obecna pielgrzymka wiąże się z zupełnie nowymi zadaniami, które objął jako kierownik. – Czuję ciężar odpowiedzialności. Być za coś odpowiedzialnym oznacza myślenie o wszystkim. Dopiero, gdy wszystko będzie dopięte i poukładane – a nie zawsze się to da – będę starał się o własne wewnętrznie przeżywawanie – mówił ksiądz Dąbrąwski.
Świadectwa drogi
Dla uczestników pieszej pielgrzymki kilkudniowy trud to nie tylko wysiłek fizyczny, ale przede wszystkim przestrzeń spotkania z Bogiem i drugim człowiekiem. Dla Anny z Konina to już dziesiąta piesza pielgrzymka na Jasną Górę – sześciokrotnie wyruszyła z grupą konińską, a po raz czwarty dołączyła do grupy z Turku. – Na tę pielgrzymkę czeka się i tęskni przez cały rok – dla wspaniałych śpiewów, wspólnej modlitwy i niepowtarzalnej atmosfery. Spotyka się tu wartościowych ludzi, z którymi kontakty trwają później w codziennym życiu. To siła do pokonywania trudności na kolejne miesiące. Nie wyobrażam sobie roku bez pielgrzymowania. Ten czas mam zawsze zarezerwowany w kalendarzu i po prostu czekam, by znów wyruszyć na Jasną Górę – podkreśla Anna.
Dla niektórych szlak stał się ważnym elementem życia rodzinnego. Wśród idących jest małżeństwo, które poznało się podczas pielgrzymki, a od kilku lat idą na Jasną Górę wraz z córeczką. – Idziemy, by za pośrednictwem Maryi podziękować Bogu za cały miniony rok, za zdrowie i za to, że po raz kolejny możemy pielgrzymować – mówi Michał.
Z kolei dla Alicji z Turku tegoroczna pielgrzymka jest drugą w życiu. W ubiegłym roku, podczas jubileuszowej edycji, po raz pierwszy doświadczyła specyfiki pątniczego trudu. – To niezwykłe przeżycie i głębokie wyciszenie, które szczerze polecam każdemu. Niosę w sercu pewną intencję, a moim głównym celem jest zatrzymanie się w pędzie codziennego życia, złapanie duchowego balansu, odnalezienie pokoju i głębszego kontaktu z Bogiem – zaznacza pątniczka.
Diecezjanie w drodze
Pielgrzymka z Turku to kolejna grupa z diecezji włocławskiej, która wyruszyła w drogę na Jasną Górę. Jako pierwsi, 4 sierpnia, na szlak wyszli pielgrzymi z grupy zawiślańskiej, a dwa dni później grupa amarantowa z Włocławka. Z kolei 7 sierpnia wystartował Konin, by dziś rano spotkać się na wspólnej modlitwie z grupą zieloną w Turku. Jutro, 9 sierpnia, drogę rozpocznie grupa z Dzierżaw. Wszyscy, jako Piesza Pielgrzymka Diecezji Włocławskiej, dotrą na Jasną Górę 13 sierpnia.
Diecezjanie na Jasną Górę wyruszą jeszcze w drugim terminie – zdążając na obchody uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej. 22 sierpnia swoje pielgrzymowania rozpoczną grupy z Sieradza i Zduńskiej Woli.
Pozostałe aktualności
26.07.2026













































