Konin: dzień pamięci ofiar Wołynia
Data publikacji: sobota, 11-07-2026
W sobotę, 11 lipca, w parafii św. Maksymiliana Kolbego w Koninie odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Wzięli w nich udział przedstawiciele rodzin osób zamordowanych na Wołyniu, Miejskiej Rady Kombatantów i Osób Represjonowanych w Koninie, organizacji kombatanckich i weteranów wojennych, samorządowcy i radni, reprezentanci zakładów pracy, organizacji społecznych i politycznych.
Uroczystości zainaugurowała Msza św. sprawowana o godzinie 16:00. Świątynia stała się miejscem wspólnej modlitwy o spokój dusz tysięcy niewinnych ofiar. To właśnie tu trudna historia spotyka się z chrześcijańskim wezwaniem do miłości i przebaczenia. W wygłoszonej homilii ks. prałat Radosław Cyrułowski, proboszcz parafii św. Maksymiliana Kolbego w Koninie zauważył, jak ważna jest wspólna modlitwa zgromadzonych, reprezentujących różne środowiska i światopoglądy.
– Chcemy wołać o pamięć opartą na prawdzie – mówił.
Poszukiwanie siły do pojednania pomimo trudnej i bolesnej historii jest jednak niemożliwe, gdy prawda o tych wydarzeniach pozostaje zatajana. W poszukiwaniu drogowskazów kapłan odwołał się do ogłoszonej w dobie światowych napięć encykliki „Pacem in terris” św. Jana XXIII z 1963 roku. Przypomniał jej przesłanie wskazujące na cztery filary trwałego pokoju: szacunek dla prawdy, sprawiedliwość społeczną, wolność i miłość.
Po zakończeniu liturgii, uczestnicy obchodów przeszli pod tablicę upamiętniającą ofiary ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej z lat 1943-1944. Ten wyjątkowy znak pamięci, ufundowany jedenaście lat temu przez Edwarda Kloca – przedstawiciela rodzin wołyńskich – stanowi dla lokalnej społeczności ważne miejsce historycznej refleksji.
W wygłoszonych przemówieniach wybrzmiała potrzeba pielęgnowania pamięci o pomordowanych rodakach. Wyrażano sprzeciw wobec braku odpowiedniego uczczenia ofiar oraz wszelkich prób gloryfikowania ich oprawców. Odczytano przesłany na tę okazję list wicemarszałka Sejmu, Krzysztofa Bosaka.
Niezwykle przejmującym momentem były słowa Marii Pawłowskiej, prezes Zarządu Okręgu Związku Sybiraków w Koninie, która jako świadek tamtych tragicznych wydarzeń podzieliła się swoimi bolesnymi doświadczeniami.
– Opowiadać o tych sprawach jest bardzo trudno, nie mogę się nie wzruszać, choć bardzo się staram – mówiła.
Podzieliła się również osobistym dramatem utraty brata, który zginął w nieznanych okolicznościach wraz z całą siedmioosobową rodziną. Z wielkim smutkiem zauważyła, że czas bezpowrotnie zabiera naocznych świadków tamtych wydarzeń, którzy nie zawsze mieli możliwość, by o nich opowiadać. Zwróciła się z apelem do młodszych pokoleń o pamięć.
Na koniec głos zabrał Witold Nowak, zastępca prezydenta Konina nawiązując do przesłania wygłoszonego w świątyni. Podkreślając chrześcijański wymiar obchodów oraz tożsamość zgromadzonych wokół pomnika, przypomniał słowa Modlitwy Pańskiej łączące zebranych.
– Można to po raz kolejny powtórzyć, bo wyszliśmy z kościoła i jesteśmy katolikami: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy” – mówił, wskazując na trudny, lecz nieodłączny w świetle Ewangelii element przebaczenia.
Oficjalną część obchodów zwieńczyło złożenie kwiatów pod pamiątkową tablicą.
Konińskie obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa były modlitwą za bezbronne ofiary, którym – jak przypomniano pod pomnikiem – brutalnie odebrano życie i bezpieczny dom. Z uroczystości popłynęło spójne przesłanie: pamięć oparta na prawdzie historycznej powinna prowadzić nie do podziałów, lecz do chrześcijańskiego pojednania i dbania o to, aby podobne tragedie nigdy więcej się nie powtórzyły.
– Pamięć o ich męczeńskiej śmierci jest naszym obowiązkiem wobec przeszłości i przyszłych pokoleń – wybrzmiało wezwanie.
Tekst i zdjęcia: Justyna Zacharek
Pozostałe aktualności
09.08.2026
01.08.2026
01.08.2026
23.07.2026
15.07.2026





































