XVIII Toruńskie Sympozjum poświęcone religiom i alternatywnym ruchom religijnym (zaproszenie)
Data publikacji: poniedziałek, 19-10-2026
Nie ulega wątpliwości, że rozwój nowych technologii - przede wszystkim tzw. sztucznej inteligencji - w sposób bezprecedensowy i gwałtowny (a dla zwykłego człowieka niemal zupełnie niezrozumiały) zmienia sposób życia całej rodziny ludzkiej. Błyskawicznie i skutecznie (i nieproporcjonalnie do zdolności kogni-tywnych i adaptacyjnych osoby ludzkiej) technologia „przejmuje” i przekształca dosłownie wszystkie wymiary życia osobowego i społecznego:
■ od sposobu prowadzenia wojny,
■ przez edukację,
■ medycynę,
■ produkcję i
■ konsumpcję,
■ relacje w rodzinie,
■ po sferę religijną (także sekty i nowe ruchy religijne),
■ polityczną i
■ kulturę czasu wolnego, czyli rozrywkę.
Konferencja stawia pytanie o potencjalne skutki, jakie sprzężenie nowych technologii z człowiekiem (jego wymiarem biologicznym, społecznym, intelektualnym, moralnym i duchowym) wywołuje i wywołać może w najbliższej przyszłości. Innymi słowy chodzi o próbę zdiagnozowania korzyści i zagrożeń, które z ich upowszechnienia wynikają. Warto pamiętać, że mamy do czynienia z techniką, która już teraz skutecznie „moderuje” umysł, psychikę, wyobraźnię i zachowania (czyny, działania) miliardów mieszkańców Ziemi. Co więcej, wielkie ponadpaństwowe korporacje (Big-techy) osiągnęły gigantyczną przewagę nad odbiorcami dobrodziejstw, których dostarczają. Czy wobec tego możliwe będzie klasycznie rozumiane istnienie i „ludzki” rozwój osoby, podmiotu rozumnego, wolnego (Karol Wojtyła pisał o „samostanowieniu” i „samoposiadaniu” osoby), zdolnego do miłości (daru z siebie).
Pytania te odnoszą się szczególnie do ludzi młodych: dzieci i młodzieży, którzy „od kołyski” (a często jeszcze wcześniej) zostają oddani pod opiekę technologicznej potęgi. Jeśli ma się przed oczyma transcendentną godność (wielkość) każdej osoby ludzkiej, warto rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”, niesione przez technologiczną rewolucję. Choć trudno sobie wyobrazić „zatrzymanie” (moratorium) rozwoju AI (z racji ewidentnych korzyści, jakie czerpie z niej niemal każdy obywatel świata), trzeba jednocześnie widzieć zagrożenia, jakie z niej dla samego człowieczeństwa wynikają. Stąd pedagogiczno-wychowawcze nachylenie naszej konferencji zmierza do sformułowania – choćby ułomnej i niepełnej –propozycji, dotyczącej takiego modelu „współdziałania” technologii AI i instytucji edukacyjno-wychowawczych, w którym respektowana będzie wyjątkowa godność ucznia / dziecka jako osoby.
Pozostałe aktualności
24.09.2026
28.09.2026
22.09.2026
24.09.2026
14.09.2026















