Włocławek: Uroczystość poświęcenia organów w Sanktuarium św. Józefa
Data publikacji: wtorek, 09-12-2025
Przeżywana w uroczysty sposób liturgia poświęcenia organów piszczałkowych, która miała miejsce w Sanktuarium św. Józefa we Włocławku była świętem dla całej wspólnoty parafialnej. W niedzielę, 7 grudnia 2025 roku w kościele na Zazamczu zgromadzono się na modlitwie pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Krzysztofa Wętkowskiego.
– Życzymy wam, aby te organy pomagały wam w modlitwie, ale przede wszystkim, abyście w waszym życiu i obecnością tutaj, w tej świątyni, umacniali się słowem Bożym, sakramentami i później świadectwem życia chrześcijańskiego, sami byli piękną pieśnią dla Pana – mówił biskup Wętkowski. Mszę Świętą koncelebrowali także biskupi seniorzy: Wiesław Alojzy Mering i Stanisław Gębicki. Wśród kapłanów obecny był m.in. ks. prałat Michał Pietrzak, budowniczy i pierwszy proboszcz tej wspólnoty parafialnej. Z wiernymi modliła się też Aneta Jędrzejewska, wicemarszałek województwa kujawsko-pomorskiego.
Ks. prał. Janusz Bartczak, proboszcz parafii wyjaśnił, że dzięki organom piszczałkowym muzyka w liturgii przeżywanej przez włocławską wspólnotę będzie piękniejsza i bardziej uroczysta. – Wykonywanie muzyki podczas świętych czynności zmierza przede wszystkim do uwielbienia Boga i uświęcenia ludzi. Dźwięk organów staje się wspaniałym znakiem nowej pieśni, jaką winniśmy śpiewać Bogu – mówił. Przypomniał także, że uroczystość odbyła się w przeddzień piątej rocznicy podpisania przez ks. bpa Wiesława Meringa dekretu, w którym kościół parafialny został podniesiony do rangi Sanktuarium Świętego Józefa.
Niedzielną ceremonię rozpoczęła wyjątkowa modlitwa: Wszechmogący Boże, pobłogosław te organy, aby dzięki nim nasze serca unosiły się do Ciebie. Tak, jak wiele piszczałek jednoczy się w jeden dźwięk, pozwól również nam, jako członkom Kościoła, złączyć się we wzajemnej miłości i braterstwie, abyśmy wraz ze wszystkim aniołami i świętymi, zgodnie uwielbiali Cię hymnem wiecznej chwały – mówił ksiądz biskup.
– Zbudźcie się organy, instrumencie święty, głoście chwałę Boga, naszego Stworzyciela i naszego Ojca – tymi słowami biskup Wętkowski rozpoczął dialog z organami, podczas którego pięciokrotnie wzywał je do obudzenia się na cześć Trzech Osób Boskich, Matki Najświętszej i św. Józefa. Instrument za każdym razem odpowiadał muzyką w wykonaniu dra Jarosława Ciechackiego. Muzyk dobierał fragmenty muzyczne nie tylko, by najpełniej zaprezentować możliwości instrumentu, ale przede wszystkim korespondując z wezwaniami celebransa.
Włocławska parafia dziękowała nie tylko za dar samego instrumentu, ale i za wspólnotę, która dzięki niemu może jeszcze pełniej wychwalać Boga i głębiej uczestniczyć w misterium Jego obecności. Głos organów ma tę modlitwę wspierać, prowadząc wiernych ku temu, co w liturgii najważniejsze: do spotkania z Bogiem.
– Gdy człowiek staje wobec majestatu wszechmogącego Boga, Pana nieba i ziemi w sercu rodzi się gorące pragnienie, by odpowiedzieć na Jego miłość. Jednak słowo wydaje się narzędziem tak małym, słabym, nieadekwatnym wobec Stwórcy. Stąd potrzeba muzyki, stąd chorał gregoriański, który drobiazg ludzkiego słowa rozwija w kaskady natchnionych melizmatów, stąd wreszcie potrzeba organów piszczałkowych – królewskiego instrumentu – mówił podczas wprowadzenia do uroczystości ks. Marcin Ziółkowski, wiceprzewodniczący diecezjalnej Komisji Muzyki Kościelnej.
Kapłan przed liturgią przedstawił historię organów piszczałkowych. Opowiedział także o nowym instrumencie, który łączy w sobie tradycję i nowoczesność, a zbudowany został w 1963 roku przez holenderską firmę Verschueren z Heythuysen.
W organach 16 głosów rozdysponowano pomiędzy dwa manuały i klawiaturę nożną. Biorąc pod uwagę wielkość włocławskiej świątyni, postanowiono powiększyć je o nowe głosy. Ostatecznie instrument dysponuje więc 23 głosami.
– Los sprowadzonych organów jest smutnym przykładem stanu Kościoła w Niemczech. W dokumencie przekazania organów spisanym po niemiecku możemy przeczytać, że instrument jest już niepotrzebny w kościele św. Alberta Wielkiego w Mönchengladbach, gdyż budynek został zdesakralizowany i nie jest już miejscem kultu – wyjaśnił ks. Ziółkowski.
Uroczystość poświęcenia organów przypadła na ostatni dzień parafialnych rekolekcji adwentowych prowadzonych przez ks. dra hab. Wojciecha Węgrzyniaka. Rekolekcjonista zwrócił uwagę, że w muzyce istnieje nie tylko harmonia, lecz także chwile dysharmonii. Rozstrojenie zdarza się przecież zarówno instrumentom, jak i ludziom. Słuchający homilii przekonali się, że muzyka i nadzieja mają wiele wspólnych cech. Obie potrzebują człowieka, czasu i klucza wiolinowego – elementu, który wyznacza kierunek, a którym w naszym życiu jest Pan Bóg.
Po Mszy Świętej odbył się koncert w wykonaniu dra Jarosława Ciechackiego, organisty, improwizatora, prodziekana Wydziału Dyrygentury, Jazzu, Muzyki Kościelnej i Edukacji Muzycznej oraz adiunkta w Katedrze Muzyki Kościelnej Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i wykładowcy Diecezjalnego Studium Muzyki Kościelnej w Toruniu. Zabrzmiały utwory Bacha i Schuberta oraz improwizacje. Koncert pozwolił jeszcze bardziej zachwycić się nowymi organami piszczałkowymi, które we włocławskim sanktuarium pojawiły się dzięki wspólnym wysiłkom duszpasterzy i parafian.
Tekst i zdjęcia: Justyna Zacharek
Pozostałe aktualności
17.01.2026
12.01.2026













































































